Ile zapytań potrzeba na jeden kontrakt: matematyka lejka B2B

8 min czytania Aktualizacja:

Konwersja leadów B2B układa się w prostą matematykę: ile zapytań daje jedną wycenę, ile wycen jedno zamówienie, i z tych dwóch liczb wynika cały plan marketingu. Bez tej matematyki budżety ustala się "na czuja", a spory o jakość leadów trwają w nieskończoność. Z nią rozmowa robi się krótka: cel to 4 klientów miesięcznie, lejek mówi, że potrzeba 50 leadów, lead kosztuje 60 zł: budżet 3 tysiące. Koniec dyskusji, początek roboty.

Policz swoje konwersje w godzinę

Weź dane z ostatnich 3 do 6 miesięcy (arkusz zapytań; jeśli go nie ma, odtwórz z maili i faktur: to ostatni raz, kiedy musisz) i policz cztery liczby: leady, zapytania kwalifikowane, wysłane wyceny, wygrane. Z nich trzy konwersje: lead→kwalifikowany, kwalifikowany→wycena, wycena→wygrana. Przykład: 120 leadów, 42 kwalifikowane (35 procent), 30 wycen (71 procent), 10 wygranych (33 procent): czyli 12 leadów na klienta. Ta jedna godzina z arkuszem daje Ci trzy rzeczy naraz: diagnozę (które przejście kuleje), plan (ile czego potrzeba) i język rozmowy z każdym wykonawcą marketingu.

Punkty odniesienia dla różnych branż

Typowe widełki w polskim B2B: z leadów kampanijnych 30 do 40 procent przechodzi kwalifikację; z kwalifikowanych 60 do 80 procent dostaje wycenę; z wycen wygrywa się 25 do 40 procent: łącznie 8 do 15 leadów na klienta. Przesunięcia branżowe: usługi lokalne i serwis domykają szybciej i wyżej (mniej oferentów, pilniejsze potrzeby), produkcja i projekty inwestycyjne niżej na wycenach, bo przetargi porównawcze są normą, hurt gdzieś pośrodku z przewagą powrotów. Traktuj widełki jako kontrolę zdrowego rozsądku: Twoim prawdziwym benchmarkiem jest własny trend miesiąc do miesiąca: i to on ma rosnąć.

Od celu sprzedażowego do liczby leadów wstecz

  1. Cel: na przykład 3 nowych klientów miesięcznie.
  2. Wygrane 33 procent wycen: potrzeba 9 wycen.
  3. Wyceny z 70 procent kwalifikowanych: potrzeba 13 zapytań kwalifikowanych.
  4. Kwalifikacja 35 procent: potrzeba około 37 leadów.
  5. Lead po 60 zł: budżet mediowy około 2 200 zł plus bufor na testy: realnie 3 tysiące.

Ten sam rachunek ujawnia dźwignie: podniesienie wygranych z 33 na 40 procent (lepszy follow-up) zmniejsza potrzebną liczbę leadów o jedną piątą: czyli działa jak 20-procentowa obniżka kosztu leada, bez negocjacji z kimkolwiek. Dlatego plan marketingu zawsze liczy się wstecz: od celu, nie od budżetu, który "jakoś się przyjął" (Jak pozyskiwać zapytania ofertowe).

Gdzie konwersja ucieka najczęściej

Przejście lead→kwalifikowany poniżej 25 procent: złe źródła, przekaz "dla wszystkich" albo brak pytań filtrujących: napraw kampanie i formularz. Kwalifikowany→wycena poniżej 60 procent: wyceny robione za wolno albo zbyt skomplikowanie: skróć do 24 do 48 godzin, uprość kalkulacje. Wycena→wygrana poniżej 25 procent: cisza po ofercie (brak follow-upu), oferta bez terminu i konkretu, albo cena poza rynkiem: w tej kolejności sprawdzaj. Jedna zasada diagnostyczna: naprawiaj najniższe przejście, nie to, o którym najłatwiej dyskutować: dosypywanie leadów do dziurawego środka lejka to najdroższy sport w B2B (Kwalifikacja leadów).

Jak podnieść konwersję o połowę bez budżetu

Cztery ruchy procesowe, zero złotych na media: kontakt z leadem w 15 minut zamiast "w wolnej chwili" (największy pojedynczy skok na lead→rozmowa), wycena w 24 do 48 godzin z datą ważności, sekwencja follow-upu po ofercie (dzień 3, 7, 14: większość wygranych rodzi się tam), i powody przegranych notowane przy każdej wycenie (po kwartale ta kolumna wskazuje, co naprawić w ofercie lub cenie). Firmy wdrażające ten pakiet widzą wzrost łącznej konwersji lejka o 30 do 60 procent w jeden do dwóch kwartałów: co w rachunku wstecz oznacza ten sam wynik przy wyraźnie mniejszym budżecie: albo większy wynik przy tym samym.

Arkusz lejka: szablon

Zakładka 1 "Zapytania": data, firma, kontakt, źródło, czego dotyczy, wartość szacunkowa, status (lead / kwalifikowany / wycena / wygrana / przegrana), data ostatniego kontaktu, następny krok z datą, powód przegranej. Zakładka 2 "Miesiąc": formuły zliczające statusy i konwersje, koszt mediów, koszt leada i zapytania, liczba klientów. Zakładka 3 "Plan": rachunek wstecz od celu z polami do podmiany konwersji. Dyscyplina użycia: każde zapytanie wpada w dniu wpłynięcia, przegląd co poniedziałek, definicje statusów spisane obok. Ten arkusz to cały "system BI", jakiego potrzebuje firma do 200 zapytań miesięcznie: dalej myśl o CRM, wcześniej: o dyscyplinie.

Najczęściej zadawane pytania

Jaka konwersja z leada na klienta jest dobra?
W B2B typowo 1 klient z 8 do 15 leadów kampanijnych. Lepszy wynik: skaluj źródła; gorszy: najpierw napraw proces, potem ruszaj budżet.
Ile wycen wygrywa się zwykle?
25 do 40 procent przy zdrowym procesie. Poniżej 20: sprawdź follow-up, terminy w ofertach i selekcję zapytań, do których w ogóle wchodzisz.
Co poprawiać najpierw: liczbę czy konwersję?
Konwersję, jeśli którekolwiek przejście jest wyraźnie poniżej widełek: to mnożnik na wszystko. Liczbę: gdy proces trzyma, a mocy przerobowych zostaje.
Jak często liczyć lejek?
Przegląd operacyjny co tydzień, konwersje i koszty co miesiąc, rewizja planu co kwartał. Rzadziej znaczy sterować firmą przez lusterko wsteczne.

Przeczytaj też

Zadzwoń i omów zapytania