Google Ads na frazy producent, dostawca, hurtownia: łapanie gotowych zapytań
Google Ads B2B działa najlepiej na frazach, w których kupiec zdradza rolę: producent, dostawca, hurtownia, bo za takim wpisem stoi zwykle realne zapotrzebowanie. Kto wpisuje "hurtownia elektrotechniczna śląsk" albo "producent opakowań kartonowych na zamówienie", ten nie czyta dla przyjemności: kompletuje dostawców. Kampania Google w B2B to przechwytywanie tego gotowego popytu: droższe za sztukę niż Meta, ale z zapytaniami, które częściej mają ilość, termin i decydenta po drugiej stronie.
Frazy z intencją zakupową w B2B
Intencję zdradzają trzy rodzaje słów. Rola dostawcy: "producent", "dostawca", "hurtownia", "wykonawca", "podwykonawca", "firma od". Tryb zakupu: "na zamówienie", "na zlecenie", "cena", "cennik", "wycena", "oferta dla firm". Zawężenie: lokalizacja, parametr, branża. Złoto to kombinacje: rola plus produkt plus zawężenie. Frazy do pominięcia mimo pozornej atrakcyjności: czysto informacyjne ("czym różni się", "jak działa"), zawodowe ("praca", "zarobki") i konsumenckie tam, gdzie sprzedajesz tylko B2B. Lista startowa: 15 do 25 fraz z twardą intencją w dopasowaniu do wyrażenia: lepiej wyczerpać pewny popyt niż rozlać budżet po przypadkowym.
Struktura kampanii i dopasowania
- Jedna kampania na linię usług lub grupę produktów; w niej grupy reklam po 3 do 5 blisko spokrewnionych fraz.
- Dopasowanie do wyrażenia jako podstawa; ścisłe dla fraz najdroższych; przybliżone dopiero na dojrzałym koncie z pełną listą wykluczeń.
- Osobna mała kampania na własną markę: grosze, a konkurencja nie zbiera Twoich klientów na Twojej nazwie.
- Rozszerzenia komplet: telefon, lokalizacja, linki do podstron, objaśnienia: powiększają reklamę za darmo.
- Harmonogram i stawki pod godziny pracy, jeśli telefon jest głównym kanałem zgłoszeń.
Wykluczenia: praca, używane, poradniki
Lista wykluczeń to połowa rentowności kampanii B2B. Startowy pakiet: praca, zarobki, kariera, staż, kurs, szkolenie, używane, olx, allegro (jeśli nie sprzedajesz na platformach), jak zrobić, samemu, schemat, pdf, za darmo. Potem rytuał: co tydzień raport wyszukiwanych haseł i dopisywanie nowych śmieci: w świeżych kampaniach to standardowo odzyskuje 20 do 35 procent budżetu. Wykluczaj też to, czego nie robisz: miasta poza zasięgiem, produkty spoza oferty, segment detaliczny. Każda złotówka odebrana przypadkowym kliknięciom wraca do fraz, które przynoszą wyceny.
Reklamy, które obiecują wycenę, nie firmę
Kupiec w wynikach wyszukiwania porównuje kilka reklam w sekundy: wygrywa ta, która obiecuje jego następny krok. Nagłówki z konkretem: fraza plus obietnica ("Producent zbiorników: wycena w 24 h", "Hurtownia dla instalatorów: rabaty od pierwszego zamówienia", "Transport dedykowany: auto w 48 h"). W tekście: zakres, zasięg, jeden dowód liczbowy. Czego nie pisać: "lider rynku", "wieloletnie doświadczenie", "kompleksowe rozwiązania": to tapeta, którą oko kupca dawno nauczyło się pomijać. Reklama ma jedną robotę: obiecać dokładnie to, co strona docelowa dowiezie: każdy rozjazd płacisz niższym wynikiem jakości i wyższą stawką.
Strona docelowa pod frazę
Klik z frazy "dostawca palet przemysłowych" ma wylądować na podstronie o paletach przemysłowych: z tą frazą w nagłówku, zakresem, dowodami i formularzem. Nie na stronie głównej, nie na "ofercie" ze wszystkim. Ta zgodność (fraza, reklama, strona) podwaja konwersję i obniża koszt kliknięcia jednocześnie: to jedyna optymalizacja w Google Ads, która działa w obie strony naraz. Jak taką podstronę zbudować w tydzień, rozpisaliśmy osobno (Strona, która generuje zapytania): przy kilku liniach usług zrób kilka podstron i kieruj każdą grupę reklam na swoją.
Koszty i optymalizacja miesiąc po miesiącu
Punkty odniesienia: klik na frazach B2B 2 do 8 zł (wąskie, drogie nisze bywają wyżej), konwersja dobrej podstrony 3 do 8 procent, zapytanie 100 do 300 zł: droższe niż kontakt z Meta, częściej gotowe do wyceny. Miesiąc 1: zbieranie danych, cotygodniowe wykluczenia, zero nerwowych ruchów. Miesiąc 2: cięcie fraz z wydatkiem bez zapytań, przesunięcie budżetu do fraz z najtańszym zapytaniem, drugi wariant reklamy w najlepszej grupie. Miesiąc 3 i dalej: rozszerzanie o frazy pokrewne z raportu wyszukiwań, testy strony, decyzja o skali. Miarą jest zawsze koszt zapytania kwalifikowanego z arkusza, nie CTR z panelu (Ile zapytań potrzeba na jeden kontrakt).
Najczęściej zadawane pytania
- Ile kosztuje klik w B2B?
- Zwykle 2 do 8 zł; w wąskich branżach o wysokiej wartości klienta kilkanaście. Ważny jest koszt zapytania, nie kliknięcia.
- Dlaczego nie reklamować się na wszystko?
- Bo budżet rozlany po frazach ogólnych kupuje ruch bez intencji. 20 fraz z rolą i trybem zakupu bije 200 "jak leci" kosztem i jakością.
- Jak mierzyć telefony?
- Minimum: cel "kliknięcie w numer" na mobile plus pytanie "skąd Pan o nas wie" notowane w arkuszu. Przy skali: numery śledzące per kanał.
- Kiedy Google przegrywa z Meta?
- Gdy nikt jeszcze nie szuka Twojego rozwiązania frazami (nowa kategoria) albo wolumen wyszukiwań jest śladowy: wtedy popyt tworzy Meta, a Google zostaje na samą markę i dojrzałe frazy.
Przeczytaj też
Strona, która generuje zapytania: budowa podstrony ofertowej pod konwersję
Strona generująca leady różni się od wizytówki jednym: każdy element prowadzi do zostawienia zapytania, od nagłówka po przycisk, i da się ją zbudować w tydzień.
Ile zapytań potrzeba na jeden kontrakt: matematyka lejka B2B
Konwersja leadów B2B układa się w prostą matematykę: ile zapytań daje jedną wycenę, ile wycen jedno zamówienie, i z tych dwóch liczb wynika cały plan marketingu.
Kampanie lead ads na Meta: zapytania po 30 do 80 zł
Kampanie lead ads na Facebooku zbierają zapytania formularzem wewnątrz aplikacji, dzięki czemu kontakt kosztuje zwykle 30 do 80 zł i spływa od pierwszych dni.